Fotograforium

001

Opublikowany w Inne przez Kamila Rondo w dniu 30 maj 2009

001Autor nieznany, fotografia zakupiona w Bośni i Hercegowinie w 2008 r.,  odbitka srebrowa,  18×24 cm

 

W ciemnych, szarych podziemiach miasta rozbrzmiewają dźwięki radia. Uderzają o ziemię i przemykają między nogami przechodniów tak szybko, iż pozostają niezauważone. Szaleją pod ścianami obserwując małe sklepiki i ich sprzedawców. Zawsze kiedy docieram do ogromnego żółtego kasownika podchodzą bliżej. Wdzięczą się i przepychają do małżowin. Ani to koncertowo, ani treningowo. Nachodzi mnie myśl pokraczna – a gdyby tak się zapomnieć, a gdyby zacząć tańczyć. Tak po prostu, tak bez celu. Dla radości i własnych kości rozruszania przed dłuższą jazdą pociągiem. A jednak dopinam gorset i golf naciągam na całą głowę, w podskokach wspinając się po schodach by jak najszybciej znaleźć się w wagonie.

Być może potrzeba okazji, by tańczyć w takiej radości. Być może potrzeba mieć cel. A jednak mam wrażenie, że oni robią to tylko dla przyjemności. I mam nadzieję na to, że to był impuls by złapać się za dłonie i ubrać w uśmiech. Spoglądam na łańcuch zespalający i wzrok mój dociera do małej czarnej torebki na pierwszym planie. Każdy uścisk to spotkanie dwóch dłoni. Ale spotkanie dłoni na tej torebce jest szczególne, wyróżnione w tej jednej chwili. Ważniejsze niż ich właściciele.

Przyglądam się dokładniej i smutnieję – to zaraz pęknie, dłonie ledwie trzymają się za palce. Rozejdą się a przestrzeń znów wypełnią szare ulice.