Fotograforium

O Fotograforium

wstep1Dr M. Andresen, Agfa. Podręcznik fotografji, Berlin 1930

 

Fotograforium, czyli fotografja i przedewszystkiem jej światło.

To nie delirium.

Emporium także nie.

Coś z laboratorium jednak, lecz językowego być może więcej.

Nic w tym nowego, ani odkrywczego, zbierać stare fotografie. Przyglądać się im, przechowywać. Później wyciągać je wieczorami i snuć nowe opowieści na ich temat. A jednak pociągające jest to zajęcie niezmiernie.

Pewnego lata, które w Bośni i Hercegowinie było nader uciążliwe temperaturowo, znalazłam się w drewnianej chacie wypełnionej po brzegi starymi przedmiotami. Przechadzając się pośród nich wraz z rodziną, dostrzegłam kosz wypełniony odbitkami fotograficznymi. Kucnęłam i przyciągnęłam go do siebie. Zaczęłam przeglądać po kolei wszystkie fotografie aż w pewnym momencie natrafiłam na jedną, która w jakiś sposób nie chciała wrócić z powrotem do koszyka. Wtedy pierwszy raz pomyślałam, że warto je odnajdywać. Te, które przypominają, radują, smucą. Te, które kłują.

Wybieram je subiektywnie, bez klucza. Kiedy zaczynają ze mną rozmawiać, to oznacza początek naszej dziwnej i trudnej przyjaźni.

| O fotografiach

Fotografie, które umieszczam na blogu odnajduję lub kupuję w różnych miejscach. Staram się podpisywać je w miarę swoich możliwości. Jeżeli autor jest mi nieznany – zaznaczam, w którym miejscu i roku fotografię znalazłam/zakupiłam.

 

POWRÓT do strony głównej